Tag: rajd

Nadpieczątka, czyli egzamin na licencję stopnia RN

Po ukończeniu w zeszłym roku 6 Konkursowych Jazd Samochodem (post factum okazało się, że wystarczyło zaliczyć 4) spełniłem jeden z warunków koniecznych do uzyskania licencji zawodniczej stopnia RN. Pierwsza połowa tego...

Beczka miodu, łyżka dziegciu

Tegoroczny Rajd Rzeszowski był jednym z najlepszych rajdów, na jakich byłem w ostatnich latach. Nie będę próbował porównywać go z ubiegłoroczną edycją, bo nie ma za bardzo czego porównywać. Szukając analogii...

Pieczątki pozostałe: kompilacja

Koniec roku pod względem zbierania pieczęci był niezwykle intensywny. 3 kolejne weekendy i 3 imprezy, które należało ukończyć, by wypełnić brakujące rubryki na załączniku P-3. Oczywiście można było to zrobić również...

Rajd 1000 przejazdów kolejowych

Imprezy rozgrywane w formacie Konkursowej Jazdy Samochodem w województwie śląskim miały w tym roku to do siebie, że przeważnie były przenoszone w czasie, przestrzeni, a następnie odwoływane. Lub od razu odwoływane....

Rajd Rzeszowski: wycisnąć ile się da

Rajd Rzeszowski jest w moim kalendarzu rajdowym pozycją absolutnie obowiązkową. Z niewielkimi wyjątkami wszystko na nim jest dobre: obsada, harmonogram, pogoda i odcinki specjalne. Lekki niesmak pozostawiła po sobie zeszłoroczna meta,...

W świetnej formie

Na kolejny sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska czekałem z niecierpliwością, jak zwykle większą niż na jakikolwiek inny cykl rajdowy. Jego geograficzna bliskość to jedno, a emocje towarzyszące walce załóg na odcinkach...

Kwestia smaku

Niemal każda eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski ma w sobie coś, co sprawia, że odbiera się ją w dość określony sposób. Świdnicki jest wyczekiwany niczym Władywostok po podróży Koleją Transsyberyjską. Dolnośląski...

Wielki mały rajd

Rajd, który na papierze wyglądał nieciekawie. Niecałe 30 kilometrów odcinków specjalnych nie powalało. Lista zgłoszeń zamykająca się na liczbie 60 załóg również nie przyprawiała o dreszczyk emocji. Na domiar złego pierwsza...

Mistrzowie ceremonii

Ceremonia mety bardzo rzadko gości w moim harmonogramie oglądarki. Przeważnie zostaję na ostatnim odcinku specjalnym do ostatniej załogi i przekraczam limit spóźnień na domowy PKC. Dlatego dość niespodziewanie dla samego siebie...

Powtórka z wakacji

Rok temu ponieśliśmy sromotną klęskę próbując połączyć nasz rodzinny wyjazd wakacyjny z Rajdem Polski, o czym zresztą pisaliśmy próbując przestrzec innych nam podobnych przed popadnięciem w zbędne kłopoty. Ponieważ nie mamy...