Kwestia smaku

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. xxx napisał(a):

    jestem fanem rajdów jak i cała moja rodzinka – to sie nigdy nie zmieni 🙂 jednak uważam że za dużo wagi ostatnio przykłada się do taśmowania odcinków na czym traci widownia (bo powoli nie gdzie stanąć żeby zobaczyć ciekawsze miejsca) po za tym powinny być luźniejsze przepisy i regulaminy – ostatnio wszystko stoi na głowie jeśli chodzi o bezpieczeństwo – a jak było 15 lat temu tego już jakoś mało co obchodzi wtedy były auta wrc było szybko a przy tym i TAK bezpiecznie – była sielanka i swawola 🙂

  2. Black Templar napisał(a):

    Ech, mentalność sędziów taka sama wszędzie. Te 30 minut na protest to sobie mogą w d… wsadzić. To jest przepis-dupochron i nic więcej. I to jest nie tylko na najwyższym szczeblu. Tak samo było w tym roku na lokalnym KJS – załoga, która wygrała swoją klasę i trafiła na podium w generalce pojechała trasę jednej próby inaczej niż trzeba. Taryfy, czy kary brak, na drugi dzień wychodzi filmik na którym to widać. Co robi zespół sędziowski? „Czas na protesty do 30 minut po ogłoszeniu wyników, wypchajcie się, hehe”. No cóż, przykład idzie z góry. Wychodzi na to, że załogi od KJS po RSMP muszą własnych obserwatorów z kamerami ustawiać przy trasie, a potem w ciągu pół godziny wszystko obejrzeć, bo tym zadufanym w sobie palantom niesłusznie nazywanym sędziami, nie sposób ufać. Przepis święty, jak dotyczy zawodnika, a jak organizacji to już można odpuścić :P.

    • Black Templar napisał(a):

      Jeszcze uzupełniając swój komentarz, przytoczę wypowiedź G. Lewandowskiego: „Biję się w pierś, jednak chcę podkreślić, że po opublikowaniu wyników prowizorycznych Power Stage’u zawodnicy mieli 30 minut na złożenie pisma z odwołaniem i nikt tego nie zrobił.” – no tak, jasne, jak sprawa wylazła dzień po, to mieli zgłosić to wczoraj, pół godziny po wynikach. Sędziowska logika

  3. Sebek napisał(a):

    A mi w rajdzie Wisły nie przeszkadzało nic. Byłem z grupą przyjaciół, może to dlatego. Zapamiętałem tylko wspaniałą atmosferę no i zdarte gardło od kibicowania wszystkim uczestnikom 😉